Related Reviews
OregonLive.com
'...a bright British conductor...'
more >>
Opus Musica
"En esta grabaci├│n exhibe todas las virtudes por las que ha sido calurosamente aplaudido: virtuosismo, sensibilidad, refinamiento y vivacidad."
more >>
International Record Review
IRR Outstanding: "[Halls displays] a natural grace and refinement, and a lightness of touch and delicacy of ornamentation..."
more >>
Musical Pointers
"For "straight" accounts on harpsichord, Matthew Halls is as good as any..."
more >>
MusicWeb International
"I had high expectations of his Bach. I was not disappointed."
more >>
Audiophile Audition
4 Stars
"I am sure it will be getting a lot of play time at my place."
more >>
Dallas Morning News
"...the most convincing and most moving I've ever heard."
more >>
The Scotsman
5 Stars
"Halls reveals...needle-sharp precision, stylistic awareness and suitably restrained flamboyance."
more >>

Goldberg Variations - Matthew Halls - High Fidelity


26 May 2010
High Fidelity
Wojciech Pacula

Matthew Halls jest dyrektorem artystycznym Retrospect Ensemble, którego debiutanckie nagranie Ten Sonatas in Four Parts Henry'ego Purcella znalazlo sie na liscie plyt nagrodzonych Classic FM Gramophone Award w 2009 roku. Chociaz plyta nosi tytul Wariacje Golbergowskie, to tak naprawde na dwóch plytach pomieszczono trzy rózne cykle Bacha: Sarabanda con Partite BWV990, Goldberg Variations BWV988 i Fourth Part of the Clavier Ubung Aria Variata BWV989. A mimo to trzeba przyznac, ze w centrum znajduja sie „Wariacje...". I nic dziwnego - to dzielo, które fascynuje i zaskakuje wykonawców wciaz i wciaz na nowo, stad coraz to ponawiane próby jego odczytania i interpretacji. Zaawansowana technika, jaka trzeba opanowac, aby w ogóle myslec o ich zagraniu oznacza, ze udane wykonania tego cyklu to domena wirtuozów. Zaleta tego konkretnego wydawnictwa jest to, ze dwa wczesniejsze czasowo utwory - pochodzacy sprzed 1721 roku Sarabanda con Partite oraz starszy, sprzed 1714 roku Aria Variata ukazuja postep, jaki dokonal sie w rozumieniu kompozycji przez Bacha i ewokuja to, co slychac potem w, datowanych na 1741 rok, Wariacjach....

DZWIEK
Nagranie to dostepne jest w fizycznej formie w postaci podwójnego albumu HDCD, a wiec z sygnalem o parametrach 20 bitów/44,1 kHz. Co ciekawe, nie mamy wersji SACD, co sugeruje, ze nagranie zostalo dokonane w domenie PCM, wlasnie z czestotliwoscia próbkowania 44,1 kHz. Potwierdzaja to, posrednio, parametry sygnalu w plikach, które mozna sciagnac ze strony Linn Records - oprócz wersji „CD" oraz MP3 mamy tam pliki Studio Master, a wiec odpowiadajace tasmie-matce o rozdzielczosci 24 bitów, jednak z limitowana czestotliwoscia próbkowania do 44,1 kHz. Linn teraz tak nie dziala, stara sie wszystko nagrywac z czestotliwoscia próbkowania 192 kHz lub 96 kHz, jednak nagranie pochodzi z 2007 roku i w dodatku zostalo zarejestrowane przez czlowieka spoza zespolu.

Niezaleznie od tego, co by nie mówic o braku wysokiej czestotliwosci przy nagraniu, realizacja o której mówimy jest po prostu wybitna. Tak dobrze zarejestrowanego klawesynu dawno nie slyszalem. A przeciez to instrument trudny do nagrania, bo jest raczej cichy i trudno zrównowazyc jego wolumen z poglosem. A tutaj te dwa elementy sa dobrane idealnie. Slucha sie tego wysmienicie, tym bardziej, ze interpretacja Matthew Halsa jest niezwykle dojrzala. Dzwiek zachwyca niebywala perlistoscia brzmienia. To okreslenie czesto uzywane w prasie audiofilskiej, a oznaczajace jednoczesna pelnie i swietne wybrzmienie. Tak jest i tutaj. Dzwiek jest nieco slodki, ale nie ocieplony - taki troche „zloty". Nie mamy idealnie wycietych strun, tj. nie sa one pokazywane jako osobne „byty", jak wtedy, kiedy mikrofony sa wduszone pod klape. Tutaj zachowano wprawdzie wyrazny obraz instrumentu w przestrzeni, ale nie ograniczono go. Dzieki temu klawesyn slychac tak, jak w rzeczywistosci, tj. mamy centralny obraz polaczony niedostrzegalnie z dzwiekami dochodzacymi z wszystkich innych (ograniczonych oczywisci glosnikami) stron. Nie wiem, jak to brzmi na odtwarzaczach HDCD, jednak na dobrym CD bedzie genialnie. Piekne, piekne nagranie. Bo przeciez i dynamika jest tu ladnie uchwycona. Klawesyn nie jest mistrzem, jesli chodzi o ten element, ale w ramach tych ograniczen mamy wyrazne cieniowanie uderzenia, wyrazna technike gry. Klarownosc i selektywnosc dzwieków jest zachwycajaca. Warto te plyte miec.


Bookmark and Share


Related Links

Matthew HallsMatthew Halls
J.S. Bach: Goldberg VariationsJ.S. Bach: Goldberg Variations