Ian Shaw - Lifejacket - Hi-Fi i Muzyka

Kolejna audiofilska plyta z muzyka dla wszystkich. Ale jaka! Autorem jest Ian Shaw, wokalista moze nie z jazzowej Formuly 1, ale tutaj pokonal wielu konkurentów.

Udalo mu sie polaczyc wykonawczy perfekcjonizm z przystepna forma. Napisal kilka ladnych piosenek i je dobrze zaspiewal. Niby nic, a przeciez nieczesto sie udaje.

Shawa trudno nazwac debiutantem - ma na koncie kilka niezlych realizacji i dwie nagrody „BBC Jazz Awards" w kategorii wokalistów. Na poprzednim kompakcie spiewal przeboje Joni Mitchell. Jego interpretacje wypadly na tyle dobrze, ze czasopismo „Jazz Times" okrzyknelo go najlepszym brytyjskim wokalista jazzowym. Tym razem wiecej czasu poswiecil komponowaniu i slusznie, bo nagrania z „Life Jacket" przemówia zarówno do milosników jazzu, jak i zwolenników muzyki rozrywkowej. Nawet fani lzejszego rocka znajda tu cos dla siebie.

Ian Shaw zaprosil do wspólpracy utalentowanych sidemanów. Moze nie z jazzowej czolówki, ale znajacym swój fach. O brzmienie zadbala zdolna ekipa Linn Records. Ba, nawet postarano sie o tekturowa obwolute na plastikowe pudelko, w którym schowano plyte. Slowem: wszystko jak trzeba.

Jeszcze sporo czasu zostalo do grudnia, ale „Life Jacket" to mój typ na wokalny jazzowy kompakt roku.

24 February 2009